RSS
 

Posts Tagged ‘wyprawa’

Beskid Wyspowy 2012r. (218 km)

16 maj

Beskid WyspowyPowera mam megaśnego! Jadę spotkać się z dwoma przyjaciółkami w Beskidy. Jestem bardzo podekscytowany tym bardziej, że od razu mogę porównać sobie z Bieszczadami tereny, któe zwiedzę pierwszy raz. W powietrzu wisi deszczowa aura, ale mam wszystko przy sobie co zapewni mi w miarę rozsądny komfort. Zapinam sakwy, dobijam tylne koło do 55 „Czynników PSI”, zakładam słuchawki na uszy, woduję rower na ulicy i zaczyna się kolejna przygoda.

Read the rest of this entry »

 
No Comments

Posted in wyprawy

 

24 marzec 2012r. Radomyśl Wielki (93 km)

24 kw.

rowerPo krótkiej przerwie wrzucam galerię zdjęć z pętli prawie stu kilometrowej przez Radomyśl Wielki. Wybraliśmy się w trójkę z Bowelem i Zemem. Pogoda jak zawsze była wyśmienita! No, a jak sama trasa? Nie ma co spodziewać się kokosów jeśli wybiera się w stronę totalnie płaską. Zero podjazdów czy zjazdów przekłada się na ilość kilometrów przejechanych, ale również sprawia, że na dłuższą metę jest dość nudno.
Read the rest of this entry »

 
 

17 luty 2012r. Nocny rajd #3

26 mar

Jako przerywnik początku sezonu rowerowego wrzucam kilka zdjęć z dosłownie „wczoraj”. Jak by już ktoś się przyzwyczaił do wiosennej pogody to zdjęcia przywrócą w pamięci obrazy tego co działo się miesiąc temu. Śniegu u nas było w sam raz – w sam raz na biegówki i rajdy. Widząc, że temperatury są coraz wyższe postanowiliśmy z Krzyśkiem i Sietą ruszyć gdzieś w nocy w teren.
Read the rest of this entry »

 
 

28 styczeń 2012r. Rajdzik dzienny #1

30 sty

miłość Zdecydowanie należy się w końcu kolejny wpis ^_^. Nie miałem wcześniej weny choć pewnie się domyślaliście, że gdzieś włóczę się jak zawsze. Śnieg nareszcie spadł i można się w nim turlać teraz do woli. Wychodźcie z przyjaciółmi jak najwięcej na świeże powietrze, spacery i dłuższe wędrówki. A jak nie macie nikogo pod ręką to wykorzystajcie to i bądźcie sami ze sobą i myślami o tych kogo kochacie. Nie przejmujcie się żadnymi chorobami i wybijcie sobie z głów nastawienie typu: „brrrr… na zewnątrz jest zimno!”

Read the rest of this entry »

 
 

23 lipiec 2011r. Dzień Włóczykija

06 sie

Gdzieś to wyczytałem, że z cyklu nietypowego kalendarium istnieje 23 lipiec – Dzień Włóczykija. Z tejże okazji, a tak naprawdę używając byle pretekstu postanowiłem się trochę powłóczyć. Tym jednak razem skoro jest to coroczna data, pomyślałem, że było by sympatycznie gdyby taką wędrówkę zorganizować na większą skalę. Oto jak to się skończyło: Read the rest of this entry »

 
 

Bieszczady sierpień 2010r. (438 km)

29 lip

Ciężko jest zaplanować trasę rowerową po terenach które zna się doskonale i przypominają o setkach przygód jakie towarzyszyły dziesięciu latom dumania w bieszczadzkich zieleniach. W każdym z miejsc po drodze chciało by się zostać, napić z miejscowymi gawędziarzami złocistego trunku. Określona zaplanowana droga, różni się od niczym nie wiążących bieszczadzkich wypadów. Tak czy siak to moja pierwsza wyprawa kilkudniowa rowerem więc ma ogromne znaczenie.

Read the rest of this entry »

 
No Comments

Posted in wyprawy