RSS
 

Posts Tagged ‘trasy rowerowe’

3 styczeń 2012r. Dość siedzenia. (30 km)

05 mar

Tak jakoś mnie wzięło zaraz po nowym roku na przejażdżkę. W zasadzie to już w domu ciężko było wysiedzieć. Święta minęły, potem Nowy Rok. Pogoda jak na styczeń wyśmienita. Brak śniegu wydłużył sezon rowerowy. Jak się później okazało przerwę sobie zrobiłem aż do początku marca, a po śniegu pojeździłem tylko raz konkretnie i to na takim sprzęcie, że ledwo do domu dojechałem :) Biegówki zrobiły swoje i tym razem częściej łaziłem gdzieś po śniegu niż jeździłem. Trzeba przyznać, że jesień i zima była na prawdę ok tym razem.
Read the rest of this entry »

 
 

25 wrzesień 2011r. PGR 5# Ciężkowice (115 km)

11 gru

Legendy głoszą, że założycielem Ciężkowic był Cieszko, stryj Mieszka I, wędrujący wraz ze swą drużyną przez Małopolskę. Zabłądziwszy kiedyś na polowaniu, woje natknęli się na uroczą krainę. Wielu z nich ziemie te spodobały się tak bardzo, że osiedlili się tam, na cześć wodza nazywając swą osadę Cieszkowicami. Jakby nas tam miało nie być? O legendach trochę będzie niżej. My chcieliśmy przejechać rowerami tą skamieniałą krainkę. Ah, wspaniały to był przywilej, wędrowania ze swoimi kamratami i zakładania osad tam, gdzie się chciało.

Read the rest of this entry »

 
 

18 wrzesień 2011r. PGR 4# Stępina (92 km)

29 wrz

Kolejna rowerowa niedziela dostarczyła nam mnóstwa pozytywnych wrażeń. Punktem docelowym był schron kolejowy w Stępinie. Po drodze jednak mnóstwo ciekawych zjazdów i podjazdów. Trasa wykończyła nas, ale dobry humor dodawał sił przy kolejnych górkach. Wrzucam do wpisu dwa filmiki nagrane aparatem : )

Read the rest of this entry »

 
 

Góra Kokocz (28 km)

03 sie

Kokocz – góra o wysokości 434 metry nad poziomem morza, leżąca na pograniczu trzech miejscowości: Lubczy, Woli Lubeckiej i Zwiernika, na Pogórzu Ciężkowickim. Szczyt góry jest zamieszkały, jest mało drzew, więc można oglądać okolicę, dlatego góra jest chętnie odwiedzana. Na szczycie znajduje się – i to niczym nie zaskoczę – krzyż. Trasa wpływa pozytywnie na trening kondycji. Oprócz ostrych podjazdów będzie długa chwila wytchnienia przy zjeździe w stronę Zwiernika!

Read the rest of this entry »

 
 

Bieszczady sierpień 2010r. (438 km)

29 lip

Ciężko jest zaplanować trasę rowerową po terenach które zna się doskonale i przypominają o setkach przygód jakie towarzyszyły dziesięciu latom dumania w bieszczadzkich zieleniach. W każdym z miejsc po drodze chciało by się zostać, napić z miejscowymi gawędziarzami złocistego trunku. Określona zaplanowana droga, różni się od niczym nie wiążących bieszczadzkich wypadów. Tak czy siak to moja pierwsza wyprawa kilkudniowa rowerem więc ma ogromne znaczenie.

Read the rest of this entry »

 
No Comments

Posted in wyprawy